Mata? Ty jej raczej nie potrzebujesz.
Twój sposób myślenia o ogrodzie jest bliski temu, jak funkcjonuje żywy układ. Ściółka organiczna, odpowiednio gęste nasadzenia i zaakceptowanie niewielkiej spontaniczności mogą być znacznie bliższe temu, czego oczekujesz niż przykrywanie gleby matą.
Zanim rozłożysz matę, warto poznać inne możliwości.
Zależy Ci zarówno na wygodzie, jak i na tym, żeby ogród dobrze funkcjonował. I właśnie tu zaczyna się ciekawy kompromis. Matę można zastąpić rozwiązaniami, które ograniczają zachwaszczenie, a jednocześnie pozwalają glebie i roślinom normalnie się rozwijać.
Tak. Ty naprawdę chcesz matę.
Nie przepadasz za pieleniem. Opadające liście nie są Twoją ulubioną dekoracją, rośliny powinny znać swoje miejsce, a ogród najlepiej, żeby obsługiwał się sam.
A teraz mamy dla Ciebie złą wiadomość…
Ogród jest żywy i niestety nie przeczytał umowy o bezobsługowości.
Przeczytaj: „Dlaczego w projektowanych przez nas ogrodach nie stosujemy mat przeciw chwastom” →